wtorek, 10 kwietnia 2012

Jasny lodowy blond


Po ostatnim farbowaniu włosów mam wrażenie, że z wyborem odpowiedniej farby jest jak z wybieraniem czekoladek z bombonierki- nigdy nie wiesz na co trafisz. Mój kolor miał być jasnym blondem. W rzeczywistości niewiele różni się od poprzedniego. Przekonałam się, że warto ufać  wypróbowanym kolorom. Eksperymentowanie z włosami nie zawsze się udaje. Po raz kolejny obiecuję sobie: następnym razem będę jasną blondynką!  




poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Wesołe Święta

Stylizacja z delikatnym, świątecznym akcentem. Udało mi się złapać na zdjęciach nieliczne promyki słońca tych świąt. Razem z Justynką testowaliśmy jej nowy aparat w telefonie. Muszę przyznać, że jakość zdjęć mile mnie zaskoczyła. Jak na zdjęcia robione telefonem są całkiem przyzwoite. Przez świąteczne obżarstwo czuję się co najmniej trzy kilo cięższa. Jak odmówić tym wszystkim pysznościom na stołach? Czekoladowy mazurek uśmiechał się do mnie tak słodko. Moja silna wola okazała się wyjątkowo mało „silna”.





piątek, 30 marca 2012

Casual


Dawno mnie tu nie było. Miałam pewnie kłopoty z aparatem fotograficznym. Postaram się nadrobić zaległości. Czy zdarzyło wam się coś kupić zbyt pochopnie? Spodobał wam się jakiś ciuch, przymierzyliście, kupiliście a później długo żałowaliście wydanych pieniędzy. Znacie to uczucie? Ja znam nawet zbyt dobrze. Tak też było z tym swetrem. Zanim pomyślałam to już kupiłam. W domu wydawał mi się zbyt zwykły, smutny i przygnębiająco czarny. Skoro jednak się na niego zdecydowałam postanowiłam chociaż spróbować się do niego przekonać. Wydaje mi się, że nie wyszło tak  źle. Kto wie, może nawet go polubię. Cała stylizacja ocieplona złotymi dodatkami oraz karmelowymi szpilkami. Swoją drogą podróż w tych butach na uczelnię okazała się sporym wyzwaniem.
 


     

poniedziałek, 12 marca 2012

Pastelowe inspiracje


Na wybiegach królują pastelowe odcienie. Żółte, brzoskwiniowe, pudrowe, turkusowe, czyli jak najbardziej wiosenne kolory. Deszcz za oknem niestety uniemożliwia tworzenie pastelowych stylizacji. Tak bardzo nie mogę doczekać się już cieplejszych dni, że swoje wiosenne inspiracje zamieszczę tutaj. Chociaż przez chwilę poczuję, że coraz bliżej lata.  





 


Nie mogę się doczekać zabawy kolorami. Już wiem, że zestawienia różnych pastelowych odcieni będą moimi ulubionymi połączeniami w tym sezonie. 



Rozmawiamy

Moda to nie tylko wybieg. Ta która z pokazów przeniesie się na ulicę liczy się najbardziej.  Porozmawiajmy dzisiaj z pracownikiem UO na temat trendów obowiązujących na uczelni.



Jak w zwyczajny dzień ubrany jest student Opolskiej uczelni?

Każdy po swojemu. Nie ma dwóch takich samych studentów. Każdy ma swój indywidualny styl. Studenci strojami chcą podkreślić to, co w nich unikatowe.

Jakie ubrania są ostatnio w modzie wśród studentów?

Kobiety wybierają duże i pakowne torby, zrezygnowały z małych. U studentów coraz częściej można zauważyć torby na laptopy, często wykorzystują ją jako zamiennik męskiej torby.

Jaki jest idealny strój studenta na uczelnie?

Przed wszystkim wygodny! Każdy powinien wybierać takie ubrania w których czuje się dobrze i komfortowo. Muszą być one zgodne z naszą osobowością i stylem.



Jaki jest Pani ulubiony strój do pracy?

Lubię klasyczne połączenia: spodnie, wygodna bluzka, żakiet

Wybiera Pani raczej wygodne czy eleganckie ubrania?

Muszę przyznać, że z wielką chęcią wybierałabym te,  które są wygodne i luźne. Praca wymaga jednak, abym ubierała się elegancko. Jako pracownik uniwersytetu do pracy wkładam ubrania klasyczne i szykowne aby zaznaczyć szacunek do instytucji. 
Co myśli Pani o elementach subkultur widocznych wśród studentów takich jak dredy, kolorowe paznokcie, piercing?

To sposoby na wrażanie siebie. Każdy powinien czuć się swobodnie w własnej skórze. Pokazać swoim wyglądem własną osobowość. Przez takie elementy własnego wyglądu student utożsamia się z swoją kulturą. Po okryciach głowy można z łatwością poznać dziewczyny, które przyleciały studiować z Turcji. Taka różnorodność jest na uniwersytecie potrzebna, uczy tolerancji.



Czy studenci na zajęciach powinni oryginalnym wyglądem wyrażać swoją osobowość przez dobór na przykład charakterystycznych dodatków?

Oczywiście. Jest to szczególnie ważne przy poznawaniu nowych ludzi. Ułatwia to dobieranie przyjaciół ze względu na wspólne cechy czy przynależność do tych samych grup subkulturowych. Strojem możemy „pokazać” co lubimy a czego nie. Możemy dać innym pewne wskazówki na własny temat. W ten sposób jesteśmy otwarci i nie oszukujemy innych. Oczywiście należy unikać zbytniego uogólniania i szufladkowania. Przez otwarte wyrażanie siebie uczymy się także tolerancji na innych.



Eksponowania jakich elementów garderoby, studenci powinni unikać na uczelnianych korytarzach?

Przede wszystkim zbyt krótkich spódnic i głębokich dekoltów. To instytucja publiczna i nie należy nagością rozpraszać wykładowców. Mężczyźni nawet w najbardziej upalne dni powinni zakładać bluzki z krótkim rękawem, unikać koszulek bez ramion.

Czy szata zdobi człowieka?

Nie na pierwszym miejscu. Wnętrze mówi najwięcej o każdym człowieku.   


         
    

wtorek, 6 marca 2012

Casual

Zwykły strój na zwykły dzień. Dowód na to, że nawet w poniedziałek na uczelni można wyglądać dobrze. Początek tygodnia tylko wydaje się taki straszny. Jest na to dobry sposób- pyszna kawa rano. Postawi na nogi i poprawi humor. 



poniedziałek, 27 lutego 2012

One love


Doczekałam się! Mogę już powiedzieć, że sesja dobiegła końca. Była wyczerpująca, bezlitosna okropna. Co za szczęście, że już sobie poszła.  Na ten weekend czekałam dobrych kilka tygodni. Pierwszy raz od długiego czasu myśli nie powracały do spraw związanych z uczelnią. Weekend minął w reggae’owym klimacie. Z tego powodu postawiłam na  wygodę. Koszula, spodnie, obowiązkowe trampki. I to był doskonały wybór, całość świetnie sprawdziła się podczas koncertowych szaleństw. Mam nadzieje, że pozytywna siła  reggae zostanie ze mną przez cały tydzień.